logo
ZADZWOŃ 570 572 874

E-commerce w Czechach: podsumowanie roku 2025 i trendy na 2026

2026-01-23

Czeski rynek e-commerce jest od lat ewenementem w skali Europy. Z liczbą już ponad 50 tysięcy sklepów internetowych na niespełna 11 milionów mieszkańców rywalizację o klienta traktuje się niemal jak sport narodowy. Poprzedni rok możemy określić jako czas stabilizacji po inflacyjnych zawirowaniach, ale taki, który przyniósł kilka zmian. Polscy przedsiębiorcy nie mogą ich zignorować, jeśli myślą o ekspansji i udanym starcie w sprzedaży.

E-commerce w Czechach

Podsumowanie roku 2025: Czech ufa temu, co już poznał

W 2025 r. czescy konsumenci ostatecznie polubili się z marketplaces. Choć lokalne e-shopy nadal trzymają się w ścisłej czołówce, Allegro.cz, Kaufland.cz czy czeski gigant Alza.cz na stałe wpisały się w krajobraz zakupowy.

Jednocześnie Czech stał się jeszcze bardziej wyczulony na dwa aspekty: lokalność i logistykę. Sklep, który nie ma czeskiego numeru, adresu do zwrotów lub nie oferuje dostawy do punktów odbioru jak Zásilkovna (Packeta) czy AlzaBox, może budzić opór. Rynek dojrzał do momentu, w którym cena nie jest jedynym wyznacznikiem, a do niej dochodzi również wygoda odbioru.

Trend na 2026 rok: Sprzedaż bez granic, ale z lokalnym adresem

Jaki będzie czeski klient w 2026 r.? Prawdopodobnie zanim wrzuci produkt do koszyka, wejdzie w zakładkę „kontakt”. Jeśli widzi tam polski adres i numer konta, zaczyna się zastanawiać: „A co, jeśli będę chciał to oddać? Ile zapłacę za wysyłkę do Polski? Czy oni w ogóle rozumieją moje prawo?”

Właśnie dlatego nie warto startować na rynku po omacku, metodą prób i błędów. Polacy, zamiast wynajmować drogie biuro w Pradze, na początek wybierają wirtualne biuro w Czechach, by przestać być traktowanym jak obcy. Lokalny adres w Ostrawie czy Pradze to sygnał, że firma gra według tutejszych zasad, płaci podatki i nie zniknie jutro z sieci. To bardzo silny atut, gdy chcesz przejść weryfikację na portalu Heureka.cz czy otworzyć konto w lokalnym banku. Bez czeskiego numeru NIP i adresu korespondencyjnego możesz być traktowany jak turysta biznesowy, a nie poważny partner.

Co będzie napędzać sprzedaż w Czechach?

  • Szybka dostawa same-day/next-day: Jest to standard nie tylko w Pradze, Brnie czy Ostrawie. Firmy, które opanują logistykę tak, by towar zamówiony rano był u klienta kolejnego poranka, wygrają walkę o lojalność w największych aglomeracjach.
  • AI w służbie klienta: Ale nie jako irytujący chatbot! Czesi stawiają na AI, która pomaga dopasować rozmiar odzieży na podstawie zdjęć lub doradza w wyborze elektroniki, porównując setki parametrów w zaledwie kilka sekund.
  • Ekologia: Certyfikat Udržitelný e-shop na portalu Heureka staje się ważniejszy niż kiedykolwiek. Czeski klient chce wiedzieć, czy nie pakujesz towaru w tonę plastiku i czy Twoja firma dba o ślad węglowy.

Logistyka zwrotów to klucz do serca Czecha

Przewagę zyskają ci, którzy ułatwią oddanie towaru. Czech jest przyzwyczajony do modelu wygodnego zwrotu: po prostu zanosi paczkę do najbliższego punktu lub wkłada ją do boxu za pomocą aplikacji. To nie dziwi nikogo. W końcu w Polsce odbywa się to bardzo podobnie.

Firma, która zmusza do zamawiania kuriera do Polski na własny koszt, praktycznie blokuje sobie drogę do powracającego klienta. Lokalny adres do obsługi zwrotów w Czechach zwraca się błyskawicznie w pozytywnych opiniach i gwiazdkach na Heurece, które dla Czechów są swego rodzaju wyrocznią przed zakupem.

Klient z Czech: czego nie powie Ci w twarz, a co napisze w recenzji?

Czech jest lojalny, ale bardzo wymagający pod względem obietnic, które bierze na poważnie. Jeśli na stronie gwarantujesz wysyłkę w 24h, a paczkę przygotujesz po kilku dniach bez słowa wyjaśnienia, spodziewaj się rzetelnej, chłodnej recenzji.

Ciekawym trendem jest rynek produktów z drugiej ręki i towarów odnawianych. Czesi są znani ze swojej oszczędności i pragmatyzmu, i coraz częściej też szukają ofert z wyprzedaży typu rozbaleno (nowych produktów, ale z rozpakowanym pudełkiem). Jeśli Twój sklep oferuje taką kategorię, zyskasz w ich oczach jako firma eko-świadoma i przyjazna portfelowi.

Płatności w 2026 roku: Karta czy pobranie?

Mimo że cyfryzacja w Czechach pędzi, dobírka, czyli płatność za pobraniem, jest nadal spotykana, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Standardem są płatności odroczone i błyskawiczne przelewy przez QR kody, ale czeski klient chce mieć wybór. Jeśli zauważy brak możliwości płatności przy odbiorze, może odebrać to jako sygnał alarmowy.

Jak mądrze wejść na rynek czeski w 2026 r.?

Nie ma sensu porywać się z motyką na słońce i od razu inwestować w wielkie magazyny czy biura w centrum Pragi. W 2026 roku lepiej zacząć od zadbania o to, jak Twoja firma wygląda w oczach lokalnego klienta. Jeśli chcesz tu zostać na dłużej, na Twojej liście „do zrobienia” powinny znaleźć się trzy rzeczy:

  1. Lokalne DPH (VAT): Nawet gdy nie przekraczasz limitu 2 000 000 CZK, rejestracja do VAT ułatwi rozliczenia z czeskimi dostawcami i zbuduje zaufanie.
  2. Wirtualna siedziba: To dobry sposób, żeby dostać czeski NIP i trafić do rejestru ARES. Dzięki temu klient widzi w sieci, że jesteś legalną, czeską firmą, do której zawsze może napisać z jakąś sprawą lub odesłać towar.
  3. Strona w języku czeskim: Tłumaczenia z Google translatora są wyśmiewane i natychmiast budują barierę. Jeśli chcesz sprzedawać, musisz pisać po czesku, z odpowiednim rytmem i słownictwem, które buduje relację, a nie tylko sztywno opisuje sam produkt.